czwartek, 12 listopada 2009

Klucze prawdy

Niemce, dnia 10 XI 2009 r.

Jesteśmy Polakami - dziedzicami wspaniałej kultury. Nasz kraj w odróżnieniu od większości krajów europejskich nie jest dziełem obcego podboju. My jako państwo zorganizowaliśmy się sami. Przyjęliśmy wiarę katolicką, która na zawsze związała nas z cywilizacją łacińską. Religia katolicka jest naszą religią narodową. Katolicyzm ugruntował w nas polski szacunek dla wolnej woli i wewnętrznej autonomii indywidualnego człowieka. My Polacy najgłębiej rozumiemy, że szczęście i wielkość można osiągnąć jedynie przez podporządkowanie się prawdzie, przez ukierunkowanie na dobro, przez religijność nastawioną na świętość, przez otwarcie na Boga i wieczność. Największym skarbem naszej kultury jest etyka katolicka. Obowiązywać ma ona we wszystkich przejawach życia, podlegać jej musi również polityka. Jako Polacy nie możemy, np. głosować na partie, które dopuszczają jakąkolwiek formę przerywania ciąży. W oczach Pana Boga największą zbrodnią jest zmawianie się rodziców, aby zabić własne dziecko. Jak pokracznie brzmią słowa polityków, którzy mówią, że dla nich najważniejsze jest przestrzeganie prawa, a nic nie wspominają o moralności. Przecież historia dokładnie pokazuje, że można uprawomocnić każde łajdactwo.

Małżeństwo w naszej kulturze jest nierozerwalne. Jest to układ kobiety i mężczyzny zawarty przed Panem Bogiem na czas życia ziemskiego. Małżeństwo porównać można do pary amerykańskich policjantów, którzy na czas służby mają się wzajemnie wspierać, aby szczęśliwie przejść przez ciemne zaułki życia. Nasi sąsiedzi Rosja i Niemcy nie należą do naszej cywilizacji. Rosja należy do cywilizacji turańskiej, gdzie przywódca nie podlega żadnej etyce, żadna go nie obowiązuje, on ustala prawa. Pojęcie prawdy u Rosjan nie istnieje. Istnieje za to posłuszeństwo wobec przywódcy. W Niemczech należących do cywilizacji bizantyjskiej polityka jest wyjęta spod etyki. Polecenia władzy wykonuje się, a posłuszeństwo usprawiedliwia nawet bestialstwo.

Naród polski już kilkaset lat temu odkrył prosta drogę rozwoju osobistego człowieka. W Polsce nie było absolutyzmu - byliśmy dumną wyspą swobód. Państwo nasze czuło wstręt do cudzego mienia, a ludom ościennym niosło wolność. Uczyło młodzież, że zdrada nie jest polityką, a przemoc bohaterstwem. Państwo nasze nie znało żadnych form prześladowania ludzi za to kim są i w co wierzą, które można było przebyć wzdłuż i wszerz bez obawy o życie i mienie, w którym własność była rzeczą świętą, a wolność osobista chroniona prawem. Za to promieniowanie wolnością jako naród zostaliśmy znienawidzeni przez rządców świata. Dzisiaj ta nienawiść osiągnęła apogeum. Bo mimo, iż nie zdajemy sobie z tego sprawy jesteśmy ostatnim szańcem cywilizacji łacińskiej.

Co stało się z Europą, że niszczy własne fundamenty? Kultura europejska była teocentryczna do średniowiecza - Pan Bóg zajmował centralne miejsce. Stan taki dawał ludziom osadzenie w rzeczywistości i poczucie bezpieczeństwa. Człowiek średniowieczny mimo niedostatków życia codziennego czuł się szczęśliwy. Średniowiecze dało światu najwspanialsze wzloty ducha człowieka, m.in. ideę wyższości porządku duchowego nad siłą fizyczną, którą my Polacy przesiąkliśmy. Idea ta pozwalała Polakom walczyć z zaborcami, hitleryzmem, komunizmem, a dziś materializmem. W okresie oświecenia następuje pęknięcie kulturowe, elity intelektualne wymyśliły, że stworzą nową lepszą rzeczywistość bez Boga. Prorok oświecenia Wolter twierdził, że sam zniszczy to co zbudowało dwunastu marnych rybaków. Znakomita większość elit intelektualnych przyjmuje idee oświeceniowe prześcigając się w propagowaniu nowej religii rozumu i walce z Kościołem. Następuje totalna blokada informacyjna wszystkiego co nie jest zgodne z ideami oświecenia. Oświeceniowe pranie mózgu trwa do dzisiaj. Współczesna europejska kultura oddała się w niewolę antyreligijnych sekt intelektualistów: ideologów satanistów, jak Hegel, Marks, Jung, to im służy zatracając cel jakim jest duchowy rozwój. Od czasów "ociemnienia" rytm zachodniej cywilizacji wyznaczają kolejne szaleństwa budujące na swoim "Nie" dla Boga, sekt chcących zmienić świat na swoją modłę: komunistyczną, faszystowska, New Age, politycznie poprawną, ekologiczną, homoseksualną, okultystyczną, pełną europejskich standardów. Dokąd zaprowadziła nas oświeceniowa pycha - oświeceniowy rozum bez wiary? W imię "wolności, równości i braterstwa" zaszlachtowano setki milionów ludzi poczynając od rewolucji francuskiej. Wszystkie nurty mające rodowód w oświeceniu, takie jak sekularyzm, liberalizm, neomarksizm, odbierają człowiekowi jego wolność i godność jako tworu bożego. Dają w zamian tanie substytuty, które czynią z człowieka zdezorientowany przedmiot manipulacji ideowej. Współczesny liberalizm odrzuca etykę katolicką, wartości narodowe i rodzinę. Schlebia bieżącym modom, siejąc spustoszenia w umysłach. Aktywne i bezczelne mniejszości wałczą z najistotniejszymi dla naszej cywilizacji wartościami (w Holandii 12-letnie dziecko może poddać się eutanazji).

Polska jako państwo powoli przestaje istnieć, religia jest wyszydzana, patriotyzm ośmieszany, a my jak stado baranów idziemy za ludźmi, którzy prze wojną wisieliby za zdradę stanu. Żeby zacząć myśleć, odstawić należy najpierw "zagłuszacze": MP3, Ipody, alkohol, pracoholizm, niedzielne zakup itp., a przede wszystkim telewizję, która ma niewyobrażalną moc rażenia i kaleczenia ludzkich wnętrz. Telewizja prowadzi do prymitywizacji języka mówionego, wulgaryzacji kultury, jej spłycenia i ograniczenia rozumienia rzeczywistości. Człowiek, którego psychika bombardowana jest obrazem i zmanipulowanym słowem, nie jest w stanie zauważyć spraw najważniejszych. Swoją uwagę ogranicza do spraw drugorzędnych, które perfidnie samu podsuwane jako istotne i ważne, z czasem staje się oportunistą podatnym na sterowanie. W dzisiejszej sytuacji każdy kto ma odrobinę swojej woli powinien usunąć telewizor z domu, jak robi wielu ludzi. Jeśli ktoś mówi, że kontroluje oglądanie telewizji, to oszukuje sam siebie jak alkoholik. Pytam czy w rodzinie byłego alkoholika można sporadycznie podawać alkohol? Druga wymówka samotność "telewizor to jedyna moja rozrywka, itd." Przed wojną nie było telewizji i nie było ludzi samotnych. Było setki stowarzyszeń, w których ludzie się spotykali i rozwijali. Świat telewizji właśnie prowadzi do samotności, do izolacji ludzi przykutych do bzdurnych wiadomości i bezsensownych seriali.

Wielu ludzi skarżących się na rzeczywistość mówi, że kiedyś było łatwiej, wróg był widzialny, w ostateczności szło się pod komitet partii. Odpowiadam, komitet partii dzisiaj każdy ma w domu na honorowym miejscu, nawet więcej niż komitet, bo ołtarz i Boga pod postacią migającego pudła. Usunięcie telewizora z domu, to wyzwolenie się z medialnego matrixa, to wytrącenie narzędzia wrogów zabijającego ducha narodu polskiego: "albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni, ale mocy, miłości i trzeźwego myślenia" św. Paweł. Ludzie trzeźwo myślący są najtrudniejszym przeciwnikiem manipulatorów, są krytyczni i wnikliwe obserwują rzeczywistość.

Współczesna europejska wieża Babel znowu skończy się totalną rzezią. Nie może przetrwać budowla oparta na fundamencie wszelkich możliwych obrzydliwości i ateizmie. Jak przetrwać to nowe szaleństwo i samemu nie zwariować? Ratunek przynosi nam sam Pan Jezus zwracając się do polskiej mistyczki Rozalii Celakównej mówi: "Za grzechy i zbrodnie popełnione na całym świecie ześle Pan Bóg straszne kary. Sprawiedliwość Boża nie może dłużej znieść tych występków. Ostoją się tylko te państwa, w których będzie Chrystus królował. Trzeba wszystko uczynić, aby akt Intronizacji Jezusa Króla był przeprowadzony". Z kolei św. siostra Faustyna zanotowała takie słowa Pana Jezusa : "Polskę szczególnie umiłowałem, jeżeli będzie posłuszna woli mojej wywyższę ją w potędze i świętości". Dzisiaj każdy komu droga jest Polska i czuje się Polakiem powinien zaangażować się w dzieło Intronizacji Jezusa Chrystusa na Króla Polski. Chcemy być wolni od mitów i kłamstw, którymi karmi nas "EUROPA". Chcemy, aby rządził nami Jezus Chrystus, jedyny władca świata.

W imieniu Ligi Obrony Suwerenności
Przedstawicielstwo na Region Lublin

Piotr Sławiński
0-691-561-014